Depresja poporodowa. Czyli o tym, o czym miało być pięknie, a czasem cholernie nie jest.
Usiadłabym z Tobą przy kawie. Takiej, którą pewnie trzy razy zdążyłybyśmy podgrzać, zanim którakolwiek wypiłaby ją do końca. I powiedziałabym Ci coś, czego zdecydowanie za rzadko mówi się kobietom po porodzie.Możesz kochać swoje dziecko najbardziej na świecie i jednocześnie nie lubić swojego życia w tym momencie.Jedno nie wyklucza drugiego.Możesz patrzeć na ten mały nos, paluszki […]
